Images tagged "spokoj"

Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.

Brak komentarzy

  • Kocham tego człowieka. “W ludzkiej miłości, miłości do pieniędzy, do jedzenia albo do innego człowieka — zawsze istnieje element miłości do tego, co jest Boskie.” Otóż to.

  • ILONA pisze:

    Piękny opis, wspaniałe lekcje ?

  • Violeta pisze:

    Zgadzam się co do intencji. Często jest tak ukryta, że sami nie zdajemy sobie sprawy dlaczego coś robimy i oszukujemy samych siebie

  • Tomasz pisze:

    Fenomenalny artykuł, aż mnie ciary przechodziły kiedy to czytałem. Porównanie świadomości do wielkiego magazynu ma dla mnie wielki sens. W tym życiu materialnym najważniejsza jest dobra intencja.
    Pozdrawiam

  • Trzeba się rozwijać przez całe życie. Zmiana może być dobra, a rozwój duchowy pomaga wiele rzeczy zrozumieć.

  • Ewa pisze:

    Proszę napiszcie mi dlaczego chorują małe dzieci. One kochaja, nie maja strachu, na pewno świadomość podpowiada im, że życie jest darem, sa soba. To w czym tkwi zagadka? Kto mi odpowie?

    • Rami Bleckt pisze:

      Witam Pani Ewo,

      Małe dzieci nie są czystymi kartami, na których rodzice zapisują swoje programy społeczne. Są tak samo jak my, dorośli, włączeni w podróż dusz do źródła i przychodzą do określonej rodziny, aby dalej realizować swoje zadania. Ich los, wygląd, zdrowie, wybór rodziców już są następstwem pewnych ich własnych wyborów z przeszłości. Proszę pamiętać, że świat w którym żyjemy jest maksymalnie harmonijny, gdzie nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystkie wydarzenia życiowe mogą być przez nas potraktowane jako dodatkowy bodziec do dalszego rozwoju.

      Pozdrawiam,

      Viola

    • Ithriss pisze:

      Takie dziecko jest darem dla innych. Jest nauka dla tych co obcują z tym dzieckiem. Każdy z nas jest kroplą Boga co oznacza,że każdy z nas posiada nieśmiertelną i doskonałą część która nazywamy duszą. Z poziomu duszy śmierć to tylko przejście. Kazda dusza przed wcieleniem w ciało ma swój plan. Chore dzieci to herosi. Dokonali takiego wyboru by stać się przykładem dla innych. W społeczeństwie gdzie wypierana jest choroba, starość i śmierć są bezcennymi przykładami. Często poprzez taka rolę oczyszczają taze całe rody w których się urodzili.

    • Sylwia pisze:

      W reinkarnacji.

  • Beata pisze:

    Dziękuję, prawdy oczywiste; które znamy, lecz z różnych przyczyn zapominamy. Dobrze byłoby sobie o nich przypominać, traktować jak dekalog, dnia codziennego.

  • Barbara pisze:

    Plus: NIE CZYN DRUGIEMU, CO TOBIE NIEMILE

  • mjk757m,hryuwe57o8khj435u8 pisze:

    nie istnieje coś takiego jak miłosć bezwarunkowa, bo przy miłości zawsze istnieją określone warunki, bezwarunkowo to ja tylko mogę kochać samą siebie
    co do przebaczania chrześcijaństwo i duchowość wymusza przebaczenie, kiedy krzywdząca rodzina nie ma z tym żadnych problemow że kogoś krzywdzi
    krzywdzi bo moze, bo przepisy są tak skonstreuowane, ze może rodzina krzywdzić

    • Rami Bleckt pisze:

      Zgadzam się z Panią, że miłość bezwarunkowa zaczyna się od miłości do samego siebie, i dopiero później stopniowo się rozszerza na rodziców, partnerów, dzieci czy społeczeństwo. Jednak nie wydaje mi się, że “duchowość wymusza przebaczenie”, wydaje mi się, że jest to akt dobrowolny, potrzebny przede wszystkim osobie “pokrzywdzonej”. Dałam w cudzysłowie, bo nie ma winnych oprawców i niewinnych ofiar, nasze powiązania karmiczne sprawiają, że kat i ofiara przez cały czas zamieniają się miejscami. Sęk w tym – jak wyjść z tego zaklętego kręgu i oddychać swobodnie. Dopiero na tym poziomie – wolnym od win, przebaczeń i krzywd jest możliwa rzeczywista miłość bezwarunkowa.

  • My Spiritua Way pisze:

    Jakie są te święte imiona Boga? Jakie modlitwy obronne , mantry należy stosować? Dlaczego autor tego artykułu, rozmowy nie zadał tak fundamentalnych pytań?

    • Rami Bleckt pisze:

      Bóg ma niezliczoną ilość Imion. Można wybrać dowolne, które przypada do serca: Jezusa, Allaha, Buddy, Jehowy, Kryszny itd.
      Główne mantry wedyjskie – „Om Namo Narayanaya”, „Om Namo Bhagavate Vasudevaya”, „Om Namah Shivaya”. Dla naszego wieku najsilniejszą mantrą, według wszystkich nauczycieli wedyjskich, w tym Śivanandy Swamiego, jest mantra Hare Kryszna.
      W buddyzmie północnym główną mantrą jest „Om Mani Padme Hum”. Lama Govinda napisał calą książkę o znaczeniu tej mantry.
      W chrześcijaństwie: “Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad nami!”
      Jedne z głównych modlitw (swego rodzaju mantry) w Islamie i Sufizmie to: „Allah Akbar” oraz „La Ilaha Illa illallah”.

      Z miłością,
      zespół bleckt.pl

      • My Spiritua Way pisze:

        Remi, nie czytałeś artykuły w takim razie…w tekście jest jasno napisane, że wladca piekieł mówi “Powtarzający święte imię Boga ludzie potrafią się szybko wznieść na boski poziom.” – Wiec się pytam jakie to jest święte imię Boga? Innymi słowy wg. władcy piekieł istotnym jest w duchowym rozwoju wypowiadać właściwe imię Boga a nie jak napisałeś byle jakie.

        • Rami Bleckt pisze:

          Trochę niżej Szatan już mówi o Imionach, a nie o jakimś jednym Imieniu Boga: “Ktoś, kto w sposób bezwarunkowy i świadomy służy wszystkim żywym istotom i jednocześnie powtarza Święte Imiona Boga — już się znajduje w świecie duchowym, gdziekolwiek jest.”
          Nie wiadomo dokładnie, o których Imionach Boga chodziło władcy diabła, jednak według autora artykułu są to m.in. Imiona, o których pisano w poprzednim komentarzu.

          PS. Z władcą diabła rozmawiał Rami Bleckt, czyli autor danego artykułu, a zespół bleckt.pl przetłumaczył ten artykuł z języka rosyjskiego.

          Z miłością,
          zespół bleckt.pl

          • jasiek pisze:

            ‘ … mogą być wyzbyci przesadnych przywiązań w tym świecie i nie są od niczego uniezależnieni. …’
            zespół blect.pl > poprawcie proszę Wasze tłumaczenie, cytat j/w > czyż nie powinno być ‘ … uzależnieni …’ 🙂

            • Rami Bleckt pisze:

              Dziękujemy za komentarz! 😉 Błąd został poprawiony.
              P.S. Również mamy na stronie wtyczkę, przez którą można powiadamiać o błędach w pisowni, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.

              Z miłością,
              zespół bleckt.pl

  • Marek Portych pisze:

    Przeżyłem to samo, ale bez ludzi towarzyszących mi z tamtej strony, przed drugim uderzeniem defibrylatora, wpadłem w ciemność jak w kosmos całego jego potencjału, podobnie wielokrotnie używałem tego porównania do magazynu- piwnicy i latarki, w swoim pisaniu na blogu Myśli-dnia, a więc potwierdzam, że jako świadomość jesteśmy ze wszystkim połączeni nawet ze źdźbłem trawy, wcześnie zawał już zmienił poje postrzeganie świata i mnie. Teraz jestem w stałej komunikacji i piszę, bo wiem, że świadomość była i jest i będzie, a my zmieniamy za sprawą latarki postrzeganie cząstkowego życia, Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mój blog: https://tamar102.blogspot.com/

    • Rami Bleckt pisze:

      Dziękuje za podzielenie się tak osobistym doświadczeniem jak śmierć kliniczna oraz za odnośnik do swojego bloga. Bardzo się cieszę, gdy wiem, że ilość ludzi poszerzających granice swojej świadomości rośnie z dnia na dzień, tak ma być, jesteśmy połączeni bardziej, niż nam się wydaje.
      “Źdźbło trawy i ogromna gwiazda są sobie absolutnie równe” – Osho.

    • biiiiiiooo pisze:

      niestety niezrozumialy jest dla mnie ten blog czytam i nic nie łączy się w całość jakieś oderwane wyrazy napisane ciągiem

  • Krystyna Niedbała pisze:

    To jednakje

    st zycie po tamtej stronie

  • Rekin Anunak pisze:

    Miłość to wiedza czyli ewolucja, LOVE od tyłu EVOL , a nie kochanie sytuacji i dostawania w pierdol bo gówno się wie, wykorzystywanie przez kogoś a tak wygląda wkręt kochaj wszystkich ?/?/??/??/? istnieje jeszcze zło ale o tym ludzie zapominają czyli ciemność , miłość – światło

    • Violeta Januszkiewicz Lernacin pisze:

      Kochać nie oznacza godzenia się na wykorzystywanie albo przemoc. Czasami kierując się właśnie miłością można i należy komuś odmówić albo uciąć znajomość. Zresztą kategorie dobra i zła też są względne, bo to też kategorie naszego materialnego umysłu.